• Zadzwoń do nas
    +48 22 223 66 30
  • ul. Klimczaka 1
    Warszawa, Polska
  • Godziny otwarcia
    Pon-Pią 8:00 - 20:00

Fundusz VC Black Swan wszedł w trzecią, największą do tej pory inwestycję

Fundusz VC Black Swan, jedyny na polskim rynku zarządzany wyłącznie przez kobiety, wszedł w nową – i największą do tej pory – inwestycję. Po raz pierwszy od powstania fundusz wykorzysta maksymalną możliwą kwotę do wydania: 4 mln zł. Wsparta tymi pieniędzmi zostanie spółka Medical Marketplace, która tworzy platformę do handlu sprzętem medycznym dla prywatnych klinik.

  • To trzecia do tej pory, po WoshWosh i HiCash, inwestycja Black Swan Fund
  • Fundusz powstał przy współpracy Sieci Przedsiębiorczych Kobiet i PFR, dysponuje łączną kwotą 50 mln zł na inwestycje
  • Jak mówią nam założycielki BSF, ich misją jest – oprócz realizowania dobrych inwestycji – zachęcanie kobiet do inwestowania i zostawania aniołami biznesu

– Medical Marketplace, jak sama nazwa wskazuje, będzie miejscem łączącym dostawców produktów medycznych, ale nie leków, z prywatnymi klinikami, których tylko w Polsce jest ok. 16 tysięcy – mówi w rozmowie z Business Insider Polska Joanna Zielińska, CEO Black Swan.

Black Swan wchodzi w Medical Marketplace

Na platformie klienci – czyli kliniki – mają kupować m.in. strzykawki, rękawiczki, igły i inne produkty medyczne „szybko rotujące”, ale wymagające certyfikacji – i nie będące lekami. Katalog produktów tego typu liczy sobie ponad 640 pozycji.

Jak podkreśla jedna z czterech założycielek Black Swan Katarzyna Wierzbowska, platforma ma jednak posiadać silny element IT – możliwość ustalania cen w czasie rzeczywistym, w mechanizmie przypominającym giełdę. – To sprawia, że mała klinika będzie w stanie zamówić dwa opakowania rękawiczek w cenie hurtowej, tak jakby była dużym odbiorcą, jeśli danego dnia zostanie osiągnięty odpowiedni wolumen nabycia ogółem na platformie – wyjaśnia Wierzbowska. W skrócie: im większa skala sprzedaży danego produktu w konkretnym dniu, tym niższa cena.

Joanna Zielińska zaznacza, że dostawcy sprzętów są już potwierdzeni, włącznie z testami jakości oraz ustaleniami cenowymi. Platforma ma przy tym zapewniać dowóz wszystkich sprzętów z zamówienia w jednej paczce w 48h, ale logistyka dostaw będzie leżeć po stronie dostawców. Jak podkreśla CEO funduszu, taki model działania optymalizuje pracę klinik:

Podmioty tego typu nie mają za bardzo gdzie ciąć kosztów: ani na personelu lekarskim, ani administracyjnym. Z kolei osoby zajmujące się administracją i zamówieniami poświęcają dużo czasu na kupowanie bandaży, płynów do dezynfekcji czy strzykawek w wielu różnych miejscach, więc platforma pozwala im zaoszczędzić sporo czasu. Przy tym według naszych szacunków średnia oszczędność dla kliniki na portfelu zamówień wynosi ok. 30 proc.

– Jest to więc niewykorzystana nisza, ale z dużym potencjałem skalowania, szczególnie na wschodzie Europy, gdzie produkty te są jeszcze droższe – dodaje Katarzyna Wierzbowska.

Sama platforma ma ruszyć w ciągu pięciu miesięcy, w tym czasie też ma zostać „podpisana odpowiednia liczba umów z klientami”. Przedstawicielki funduszu zaznaczają przy tym, że oczywiście startup nie jest na etapie pomysłu – działa od około roku, ma już gotową część rozwiązań IT oraz procesów sprzedażowych. Zapytane o współpracę z branżą medycyny estetycznej, która w Polsce i na świecie jest sporym oraz rosnącym rynkiem, założycielki Black Swan odpowiadają, iż jest to przewidziane w dalszych planach. Obecnie startup nie ma w swoich założeniach współpracy z placówkami państwowymi.

Jak podkreślają nasze rozmówczynie, jest to runda seedowa inwestycji. Za 4 mln zł pozyskanych zostaje 37 proc. udziałów w spółce, z czego 2 mln zł pochodzą od dwóch aniołów biznesu, a 2 mln zł od funduszu. – Poziom 30-40 proc. przy rundzie seedowej uważamy za optymalnie bezpieczny – podkreśla Joanna Zielińska. Strategia funduszu zakłada, że w inwestycjach dochodzi on maksymalnie do 49 proc. własności startupu. – Wolimy mieć mniej udziałów, ale o większej wartości, niż pozyskiwać większość – dodaje CEO BSF.

Black Swan chce promować inwestowanie wśród kobiet

Przypomnijmy, że Black Swan Fund to VC powstały z współpracy PFR i Sieci Przedsiębiorczych Kobiet. Jego otwarcie odbiło się szerokim echem w branży, jako że jest to jedyny venture capital na rynku zarządzany wyłącznie przez kobiety, założony przez Joannę Zielińską, Katarzynę Wierzbowską, Dorotę Czekaj i Kingę Nowakowską, które zostały wyróżnione przez redakcję Business Insider Polska na liście People Transforming Business.

Jak mówią nam Katarzyna Wierzbowska i Joanna Zielińska, do tej pory BSF dokonał trzech inwestycji: w zajmujący się renowacją i odświeżaniem obuwia WoshWosh, medialny HiCash oraz teraz Medical Marketplace. Fundusz otrzymuje jednak sporo propozycji: ok. 70 miesięcznie. Z tego, oczywiście, część to „pomysły na kartce”, a nie działające startupy, dlatego inwestorki muszą dokonywać „ostrego przesiewu”. – Chcemy realizować konkretne wyjścia, z wynikami. Szanujemy czas i pieniądze naszych inwestorów-aniołów – zaznacza Zielińska. Jak dodaje, obecnie wszystkie trzy posiadane przez Black Swan inwestycje są na etapie seedowym, z horyzontem wyjścia do 3 lat, przy szacowanym czasie istnienia funduszu na ok. osiem lat.

Założycielki przy tym podkreślają, że starają się też edukować rynek – szerzyć inwestowanie w formie aniołów biznesu wśród kobiet. – To nasz główny cel i stąd też skład funduszu. Chcemy zachęcić kobiety do inwestowania w startupy, nawet zaczynając od mniejszych kwot, dlatego jesteśmy otwarte na bardziej rozdrobnione akcjonariaty niż często to bywa w branży VC. Otwiera to zupełnie nowe portfele, daje dopływ gotówki od osób, które wcześniej w ogóle się tym nie zajmowały, co też naszym zdaniem służy gospodarce. Zaczyna się nawet od kilkudziesięciu tysięcy złotych, ale kwoty szybko rosną – wyjaśnia Katarzyna Wierzbowska. Wspomina przy tym jako inspirację Candace Johnson z EBAN – europejskiej sieci inwestorów-aniołów biznesu – która organizowała podobne „sieci inwestorek” w Afryce i Oceanii. Warto przy tym dodać, że według „Forbesa” w Europie wśród zarządzających funduszami VC i aniołów biznesu tylko 5 proc. stanowią kobiety.

Wierzbowska wskazuje, że zachęcanie kobiet do inwestowania to jednak kwestia nie tylko nowych źródeł finansowania, ale też dawania satysfakcji z rozwijania biznesów. – Niektóre inwestorki, nawet jeśli z początku nie mają czasu na „smart money” i mentoring, szybko przekonują się do tego – podrzucają swoje pomysły, udostępniają kontakty. Wielu osobom, które pracując w korporacjach marzyły o swoim własnym biznesie, ale np. nie miały na to pomysłu, zostanie aniołem biznesu pozwala w pewnym stopniu realizować te marzenia – zaznacza Wierzbowska.

artykuł ze strony: https://businessinsider.com.pl/finanse/fundusze/black-swan-vc-trzecia-i-najwieksza-inwestycja-funduszu/